Spotkanie 1 grudnia 2017

Na spotkaniu omówiliśmy dwa teksty znanych autorów: „Look at the Birdie” Kurta Vonneguta i „The Lady in the Looking Glass” Virginii Woolf. Choć tak różne, obydwa zainspirowały nas do dyskusji na temat wiarygodności narratora… i wiarygodności w ogóle, a także na temat oszustw i pozorów.

Nie dołączamy tu zdjęcia ze spotkania, bo po przeczytaniu tekstu Vonneguta nikt nie chciał do niego pozować!

Następne spotkanie

Widzimy się w piątek 15 grudnia o tej samej porze. Będziemy omawiać napisane przez nas teksty.

Proponowane tematy

  • anti-sci-fi
  • delusions

Teksty – opowiadania, wiersze lub inne formy literackie – mogą być po angielsku lub po polsku. Mogą to być również starsze teksty, którymi chcecie się podzielić.

Godło

W temacie e-maila wpisujemy nazwę owocu.

W zakładce Jak działamy opisany jest sposób nadsyłania prac. Jeśli nie byliście na spotkaniu i nie macie dostępu do skrzynki, dajcie znać e-mailem lub na Facebooku.

Reklamy

Spotkanie 24 listopada 2017

W piątkowy wieczór w sali KNA przy ulicy Ingardena 3 odbyło się spotkanie organizacyjne naszej sekcji. Licznie przybyli na nie nowi członkowie, kilkoro dotychczasowych, opiekunka KNA dr Katarzyna Bazarnik, and last but by no means least, troje autorów opowiadań z pokonkursowej antologii Press Any Key.

Zaczęliśmy oczywiście od chwalenia się antologią, i tu na blogu też się pochwalimy; więcej informacji już niebawem w zakładce PRESS ANY KEY.

Dalsza część spotkania upłynęła na heroicznych wysiłkach zapamiętania wszystkich imion i opowiadaniu o tym, co lubimy czytać, w jakim języku i co piszemy, a także na ustaleniach, które przypominamy poniżej.

Następne spotkanie

Widzimy się w piątek 1 grudnia o godzinie 16:45 w sali 40A przy ulicy Ingardena 3. To już za tydzień, dlatego nie umawialiśmy się na przesyłanie własnych tekstów na określony temat.
Będziemy za to omawiać następujące teksty:

Deklaracje członkowskie

Nowych członków prosimy o wydrukowanie ze strony KNA deklaracji członkowskich, podpisanie ich i przyniesienie na następne spotkanie.

Konstruktywna krytyka

O tym jeszcze nie rozmawialiśmy, ale warto przeczytać i przemyśleć przed następnym spotkaniem: zasady konstruktywnej krytyki, które sekcja opracowała na początku swojej działalności.

Spotkanie 11 czerwca 2017

Najpierw dobra wiadomość czy zła? Ok., w takim razie zacznę od złej. Niestety to już ostatnie spotkanie w tym semestrze. Co z tą dobrą? Udało nam się spotkać w całkiem sporej grupie. O mały włos, a zabrakłoby krzeseł.
Omawialiśmy opowiadanie Raya Bradbury’ego „All Summer in a Day”, które  w pewnym sensie podsumowało nasze rozważania na temat apokalipsy i dystopii.
Na spotkanie zostały przesłane dwa teksty: współczesny dramat z drugim dnem (lub tylko jednym, w zależności od interpretacji) oraz opowiadanie (albo po prosru tekst) naśladujące montaż równoległy.
Spotkanie obfitowało w dygresje na temat samoświadomości (Czy możemy stwierdzić, że inni naprawdę istnieją? Czy ktoś nami steruje?), sztuki (Co to pojęcie oznacza? Czy sztuka aby na pewno istnieje?), ekspresji (Czy jesteśmy niejako skażeni antropocentryzmem? Dlaczego współcześni malarze nie podpisują się na obrazach?). Te i wiele innych pytań zostało zadanych, ale niekoniecznie doczekało się odpowiedzi. Wierzymy jednak, że warto jest mówić sobie „nie wiem”, stawiać pytania, wymieniać się opiniami i, tym samym, stanowić dla siebie nawzajem źródło natchnienia.

Mamy nadzieję, że do zobaczenia po owocnych wakacjach, z których przywieziecie barwną paletę inspiracji.

Spotkanie 21.05.2017

W niedzielę w kameralnym gronie omówiliśmy trzy teksty. Pierwszym z nich było opowiadanie E. A. Poe pt. „Beczka Amontillada,” dzięki któremu zobaczyliśmy m. in. jak można prowadzić narrację bez wyjaśniania wszystkich szczegółów, jak ciekawie wykreować przestrzeń jako tło działań bohaterów oraz jak zbudować intrygujące dialogi. Potem przeszliśmy do naszej twórczości. W dyskusji na temat drugiego tekstu poruszyliśmy temat ruchu postaci oraz zdefiniowaliśmy pojęcie „niedorozwinięcia” utworu (jak zawsze życzliwie i konstruktywnie). Drugie opowiadanie pobudziło nas do refleksji o Facebooku i komunikacji internetowej. W jego kontekście zastanawialiśmy się także nad relacjami pomiędzy studentami oraz  nad tym, jak przedstawić postać, by opis nie był ani za długi, ani za krótki.

Na nasze, niestety, OSTATNIE spotkanie w tym roku akademickim zapraszamy za TRZY tygodnie 11 czerwca na godzinę 18.30. Luzujemy się już przed wakacjami, więc temat jest dowolny. Przyjdźcie koniecznie!

Stay creative!

Spotkanie 07.05.2017

Oprócz trzech opowiadań nadesłanych na dzisiejsze spotkanie, dyskutowaliśmy również o kinomatografii, w szczególności o filmach Wesa Andersona. W odniesieniu do stylizacji, któa miała być motywem przewodnim nadesłanych tekstów, wspomnieliśmy o postaci Charlesa Bukowskiego. Wśród opowiadań znalazło się jedno, które opisywało relacje rodzinne bez wnikania w psychikę i uczucia bohaterów. Drugie było swego rodzaju pastiszem baśni osadzonej w fikcyjnym świecie. Natomiast trzecie opowiadanie przedstawiało człowieka, który neguje wszelkie aspekty rzeczywistości i zachowania przypadkowo napotkanych ludzi.

Następne spotkanie odbędzie się 21 maja o godz. 18:30. Temat przewodni brzmi: „niejednoznaczny czarny charakter”.

A Nasty Hangover

„Guys’ll be at 8,” he says.

„Ok,” she murmurs.

Lunch. Attempts to study. Throwing rubbish. Tries at doing something important. A look at fashion websites. Dinner. Attempts to study. Another look at fashion websites. Washing-up.

“Guys’ve just called. They’ll be late.”

“Ok.”

Attempts to study. Making tea. Still another look at fashion websites. A sip of tea. A look at facebook. Tries at doing something important. A sip of tea. The doorbell ringing.

„Hi! It’s us.”

Hellos and introductions. Though names were exchanged, some of them would be forgotten in a few seconds. Putting bottles of beer into the fridge. Arranging chairs. Enlarging a table. Finally, everyone seated. Perhaps not particularly comfortably but still.

“How about playing a game?”

Choosing a game. Checking mobile phones. Laying out a board game. A beep of a Facebook message. Explaining the rules. An SMS ringtone. Laughing. Choosing pawns. Taking a look at mobiles. Changing the pawns.

„Let’s order a pizza!”

Calling pizza delivery. The address repeated three times. Taking bottles of beer out of the fridge. Where’s the opener? Playing the game. Waiting for the pizza. Drinking beer. Trips to the bathroom.

The doorbell sounding! Pizza! A huge box, garlic sauce, ketchup, plates. Beer spilled on the floor. Where’s a rag? Cleaning the floor. Carrying on with the game. Touching cards and pawns with sticky hands. Drinking beer.

“Bye.”

“See ya!”

Clearing away the game. Tidying up the room. Still half-cut. Throwing away leftovers. Cleaning. Still tipsy. Washing-up. A hot bath.

Suddenly. A wave of nausea. A flat bed. A swinging head. A soft pillow. A turning stomach. A duvet pulled over.

Some dwarves are encircling her bed. One of them wears a cop hat, another a papal mitre, still another a top hat. There is also one bald. The dwarves jeer at her, shouting “party!”, “beer!”, “enjoy!”, “cheer up!”. They are pointing fingers at her, holding bottles of beer, proposing a toast. A deafening noise of clinking glass. They are pouring beer into her mouth. A pricking sensation in her throat. Beer drowns her. They are undressing her. A stabbing pain in her abdominal. Dwarves are dancing around her. They are dancing faster and tighter and faster and tighter. They are squeezing her like a juicy apple, wringing her like a soaked rag and crushing her as if she were a dry leaf.

Daylight. Raising eyelids. A dull headache. Where’s her nightie? Giddiness. Where’s her dressing gown? Sudden stomach cramps. Water, please! Lifting her head.  A dizzy spell. No way. Back in the bed.

“Why did I drink so much?”

“Dunno,” he says.

“Sorry that I drank so much.”

“Never mind.”

“But I should’t’ve behaved like that.”

“Hmm?”

“I’m hopeless at hanging around with people.”

“Yeah. You’re a moody cow,” he smiles.

“You too.”

 

Spotkanie 23.04.2017

Na wczorajsze spotkanie nadesłaliśmy trzy teksty: dwa opowiadania (jedno po polsku, a drugie po angielsku) oraz wiersz. W związku z pierwszym utworem znów mówiliśmy o gołębiach :) Drugi i trzeci zmotywował nas natomiast do przemyśleń na temat tego, co ludzkie i co nie jest nam obce. W dyskusji pojawiły się spostrzeżenia dotyczące m. in. trybu życia, osobowości i relacji. Oprócz tego poruszyliśmy wiele innych tematów jak np. muzyka, unifikacja i chęć wyróżniania się oraz języki na świecie. Rozmowa płynnie przeciągnęła się do późna, dzięki czemu nasz wieczór można uznać za naprawdę udany.

Następne spotkanie już za dwa tygodnie: 7 maja o 18.30. Przysyłamy teksty stylizowane na inne dzieła: może być gawęda szlachecka, język Jedi – cokolwiek się komukolwiek zamarzy. Do zobaczenia!